| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Lalka Tadka Moderator

Dołączył: 02 Lip 2008 Posty: 651 Skąd: Kraków Ulubiona gra: Narracja, Misja Nieprawdopodobna Ulubiony uczestnik: Colin & Chip ^^
|
WysĹ‚any: Wto Mar 02, 2010 4:42 pm Temat postu: XV Wieczór Komedii Improwizowanej w Krakowie (21.01.2010) |
|
|
XV Wieczór Komedii Improwizowanej
XV Wieczór Komedii Improwizowanej odbył się 21 stycznia.
Sprawozdanie pisze dopiero teraz, bo wcze¶niej nie było czasu…
Więc nie rozwlekam już wstępu. Przejdę od razu do rzeczy.
Na scenę wyszedł Tomek i zacz±ł zapowiadać uczestników wieczoru. A byli to: Aneta (Który), Marcin (Chwilowo Kaloryfer), Paweł (Róbmy Swoje), Michał (PUK), Alan (PUK), Michał (UCHO), Janek (UCHO).
Jak widać, na tym wieczorze trafił się debiutant. Michał z Kabaretu UCHO. Żeby nie mylić Michała z PUKu z Michałem z UCHA, będę przy tym drugim pisać gwiazdkę.
PS: Znowu nie było Karola… ;(
Yyyy
Michał – poseł
Aneta – bizneswoman z łapówk±
Jedyny tekst warty uwagi:
Michał: „Potrzebny jest dla osła parasol, żeby nie mógł przej¶ć przez bramkę graniczn±.”
Tylko Pytania
Marcin, Aneta, Paweł, Michał po jednej stronie, Alan, Janek i Michał* po drugiej.
Scenki:
* Cyrk
* Fokarium
Bardzo dobrze wyszło. A to wielki komplement jak piszę takie co¶ o tej grze, bo niezbyt j± lubię. Ostatnio jednak, wychodzi znakomicie
(W cyrku)
Alan: „Widziałe¶ moj± fokę?”
Michał: „Gdzie? Gdzie? Gdzie?”
(W fokarium)
Marcin: „Czy umiesz tak z piłk± na nosie?” (tutaj pokazał serię dziwnych ruchów)
Alan: (chwila ciszy) „Czy mógłby¶ pokazać jeszcze raz?”
4, 3, 2, 1
Uczestnicy – Paweł, Alan, Marcin, Janek (w takiej kolejno¶ci odpadali)
Scenka – k±cik poezji
Warto dodać przy tej grze, że na widowni był jaki¶ dziadek, który był zdeczka psychiczny. Od tego momentu zaczęło się jego wtr±canie do gier i komentowanie zawodników. Podziwiam graczy za anielsk± cierpliwo¶ć. Naprawdę
Sama gra była ¶rednia. Jednak Janek bardzo dobrze wybrn±ł z sytuacji jak został sam na scenie.
Jedziesz
Michał* - zawodowy ujeżdżacz osłów
Paweł – trener
Nic nie pamiętam z tej gry. Była widocznie słaba.
Koszmar Aktora
Alan – zna tekst
Janek, Aneta, Michał – nie znaj± tekstu
Ta gra była cudna. Jednak mam jedno zastrzeżenie. Mówię stanowcze „NIE!” dla Alana znaj±cego tekst! To jest zbrodnia na jego talencie szybkiego wymy¶lania odpowiedzi. Przecież to On jest twórc± większo¶ci ¶wietnych sytuacji w tej grze. To tyle z mojej petycji.
A w tej grze, mistrzem okazał się Michał.
Alan: „Czy to pomoże nam w podboju wszech¶wiata?”
Janek: „Każdy zły doktor ma swojego brzydkiego pomocnika”
…
Alan: „Co¶ mi na plecach wyrosło”
Michał: (głosem baaaaardzo powolnym) „O mój Boże… Pieczarka…!”
Alan: „Jak± ¶mierć planuje pan dla Jamesa Bonda?”
Michał: „Pooowooooln±…”
Reżyser
Scenka – w lodówce
Tomek – serek homo
Michał* - banan
Marcin – wła¶ciciel lodówki
Zmiany:
* w stanie nieważko¶ci
* z nienacka
* jednosylabowe słowa
Była już kiedy¶ scenka w lodówce. Jednak wtedy Tomek nie był serkiem homo
(jednosylabowe słowa)
Michał*: „Czyż to nie… Ho!”
Konferencja prasowa
Marcin – Urlich von Jungingen, który został ateist±
Za to w tej grze, rozbroiło mnie pytanie Tomka i odpowiedĽ Marcina xD
Tomek: „Was hast du das gemacht?”
Marcin: (chwila ciszy) „Ja!”
Aneta: „Co na to pozostali bracia?”
Marcin: „Młodszy powiedział, ze spoko.”
Przenoszenie w czasie
New game!
Ale za to bardzo fajna i wymagaj±ca skupienia.
Polega na tym, ze uczestnicy odgrywaj± scenkę, a osoba z zewn±trz co jaki¶ czas woła komunikaty w stylu: tydzień wcze¶nie, rok póĽniej, miesi±c wcze¶nie, 40 lat póĽniej. Zawodnicy wtedy musz± przenie¶ć się w czasie i wymy¶lić, co te postacie robiłyby w tym czasie.
Uf…
Scenka – Wnuczek przychodzi do babci po pieni±dze
Aneta – babcia
Marcin – wnuczek
Gra ciekawa. Można się pogubić Ale bardzo fajnie się j± ogl±da.
Marcin: „Wszystkiego najlepszego!”
Aneta: „Cieszę się, że przyszedłe¶ dzisiaj do mnie! Ale Ci się włoski kręc±!”
Najgorsze na ¶wiecie
Najgorszy:
* wodzirej
* postanowienie noworoczne
* alibi
* dĽwiękona¶ladowcza
Było parę perełek. A zwłaszcza ci±gnięcie żartu przez Alana
(Najgorsze postanowienie noworoczne)
Tomek: „Od jutra golę nogi”
Alan: „Od jutra golę nogi Tomkowi”
(Najgorsze alibi)
Alan: „To nie byłem ja! Ja wtedy goliłem nogi koledze!”
(Najgorszy dĽwiękona¶ladowcza)
Tomek: „Hał! Hał Hał…! Sójka.”
Dzień z życia
Uczestnik – Marek
Główna rola – Michał
Gra była cudowna! Jak zwykle zreszt± Michał pokazał, ze bardzo nadaję się do głównych ról.
Michał: „Jak pójdziecie ze mn± na impro to wam pokażę!”
Alan: „Nie… My jeste¶my z produkcji…”
Telesklep
Sprzedawcy – Alan i Aneta
Przedmiot – plastikowa rękawiczka
Fajne rozwi±zania dla tak mało wymy¶lnego przedmiotu jakim jest plastikowa rękawiczka
Tak przy okazji: Alan… Masz jeszcze tę rękawiczkę, bo chętnie bym j± od Ciebie kupiła. Przekonałe¶ mnie ^^
Dyrygent
Tytuł – Jeżyk, który przebił swoje jabłko
Michał* - we wszystkim widzi miło¶ć
Michał – komunista przemawiaj±cy do ludzi
Janek – filozof
Tomek – rosyjski pacynkarz
Miło¶ć rz±dziła Michał* poradził sobie najlepiej w tej grze.
Alfabet
Uczestnicy – Janek, Paweł, Tomek
Scenka - Cela (super miejsce na randkę)
Pierwsza litera - K
Kompletnie nie wyszła ta gra. Uczestnicy się często mylili. To nie był alfabet, tylko zwykła scenka…
Osobliwe przyjęcie
Michał* - gospodarz
Alan – kobieta na wyprzedaży
Michał – kapitan Titanica
Tomek – Pan młody na wieczorze kawalerskim
To była najlepsza gra tego wieczoru! Wszystko poszło fantastycznie! Uwielbiam gry słów, a tu było takie wielkie combo!
Alan: „Gdzie one s±? Gdzie one s±? Bolerka!!!”
…
Tomek: „Zdejmij majtki! Zdejmij majtki!”
Alan: (biegaj±c po scenie) „Majtki?! Gdzie?!”
Michał: „Wła¶nie majtki! Ja nawet nie steruję tym statkiem, bo jest niezatapialny!”
Irlandzka Piosenka Pijacka
Gracze - Aneta, Alan, Paweł, Michał
Temat – O spacerze z psem (Ivo – buldog)
Kolejne wej¶cie zwariowanego dziadka To przez niego gracze ¶piewali o jego psie. Wyszło całkiem fajnie
Tylko Pytania (bis)
Michał*, Janek, Aneta i Michał po jednej stronie, Marcin, Paweł, Alan i Karol po drugiej.
Scenki:
* zakład karny
* Ul
To. Było. Co¶. Pięknego! Końcówka wyszła niesamowicie. Grał tez Karol (pianista). To był kompletny spontan ale musze powiedzieć, że poradził sobie bardzo dobrze.
Alan i Michał zmietli resztę
(W ulu)
Alan: „Przyjdziesz do mnie trutniu?”
Michał: „A co królowo? Rozpłód?”
Karol: „Lubisz sobie pobzykać?”
Te trzy teksty po sobie, spowodowały niepohamowany ¶miech na widowni
I tutaj zakończył się ten niesamowity wieczór.
Czas na podsumowanie:
Najlepsza gra: Zdecydowanie Osobliwe Przyjęcie. Za niesamowit± grę słów
Najgorsza gra: Alfabet kompletnie się nie udał
Najlepszy moment Tomka: Osobliwe przyjęcie. Dobrze się bawi na wieczorze kawalerskim
Najlepszy moment Anety: Przenoszenie w czasie. Za loczki
Najlepszy moment Michała*: W Reżyserze jako banan ^^
Najlepszy moment Alana: Tych ¶wietnych momentów było bardzo dużo. Jednak te bolerka z Osobliwego Przyjęcia najbardziej utkwiły mi w pamięci.
Najlepszy moment Marcina: ¦wietne odpowiedzi w Konferencji Prasowej.
Najlepszy moment Pawła: Jak zwykle niezast±piony w Irlandzkiej Piosence Pijackiej.
Najlepszy moment Michała: Wszystkie gry były cudowne. Ale w Koszmarze Aktora to przeszedł samego siebie
Najlepszy moment Janka: W 4, 3, 2, 1 dobrze sobie poradził zostaj±c sam na polu walki
Najlepszy uczestnik: I to jest cholernie trudny wybór! Nie potrafię wybrać jednej osoby spomiędzy Alana i Michała, dlatego ogłaszam pomiędzy nimi remis ^^
Podsumowanie: ¦wietny wieczór. Było wiele smaczków, które nadały temu impro cudown± atmosferę. ^^ _________________
House: I like my leg. I've had it for as long as I can remember. |
|
| PowrĂłt do gĂłry |
|
 |
muktofch

DołączyĹ‚: 23 Lip 2008 Posty: 32 SkÄ…d: Kraków NH Ulubiona gra: Scenki z kapelusza Ulubiony uczestnik: Greg Proops
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 11:03 am Temat postu: |
|
|
Ach, wiem jestem zacofana wczytaniu twoich relacji tutaj, ale muszę skomentować.
W Koszmarze aktora Michał nie powiedział, tak jak napisała¶: „O mój Boże… Pieczarka…!” tylko "W mordę... Pieczarka!" Pamiętam, bo zaliczyłam to do mojej listy rarytasów.
To tyle ode mnie  |
|
| PowrĂłt do gĂłry |
|
 |
Lalka Tadka Moderator

Dołączył: 02 Lip 2008 Posty: 651 Skąd: Kraków Ulubiona gra: Narracja, Misja Nieprawdopodobna Ulubiony uczestnik: Colin & Chip ^^
|
Wysłany: Pon Mar 08, 2010 10:10 am Temat postu: |
|
|
| muktofch napisał: |
Ach, wiem jestem zacofana wczytaniu twoich relacji tutaj, ale muszę skomentować.
W Koszmarze aktora Michał nie powiedział, tak jak napisała¶: „O mój Boże… Pieczarka…!” tylko "W mordę... Pieczarka!" Pamiętam, bo zaliczyłam to do mojej listy rarytasów.
To tyle ode mnie  |
Wła¶nie ja też. I nawet sobie ten tekst zapisałam.  _________________
House: I like my leg. I've had it for as long as I can remember. |
|
| PowrĂłt do gĂłry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|