5×17

5x17Richard Simmons

Odcinek, który śmiało można nazwać jednym z najlepszych. Wszystko z powodu Richarda Simmonsa, który swoim zachowaniem rozłożył wszystkich na łopatki.
Uczestnicy: Greg Proops, Wayne Brady, Colin Mochrie, Ryan Stiles
Gry: Wielokrotna osobowość, Reportaż na żywo, Style muzyczne, Żywa sceneria, Manekiny


22 Komentarzy

  1. qwerty

    ałłł az mnie policzki rozbolaly ze smiechu. swietny odcinek. ten simmons to wariat, ale w pozytywnym sensie.

  2. Yuui

    7:28 w ostatniej części – zaskoczył mnie tonem swojego głosu! : D Biedny Wayne : (

  3. Luc

    skuter wodny w wykonaniu Simmonsa po prostu mnie rozmontował 🙂

  4. Najtmer

    Gdyby taki program był emitowany w Polsce, zamiast Simmonsa pewnie wystąpiłby Gracjan R.

  5. bq

    popłakałem się się :-)))))))))))))

  6. Rogallinho

    Tylko w Stanach karierę mógł zrobić człowiek pokroju Gracjana R.

  7. Souldev

    Ten człowiek przynajmniej robi coś produktywnego, w przeciwieństwie do Gracjana R, więc nie sądzę że porównywanie tych dwóch dżentelmenów jest na miejscu 😛

  8. czu

    Simmons – normalny człowiek robiący z siebie pozytywnego wariata, żeby otyłych ludzi zachęcić do ćwiczenia.
    Gracjan r – nic nie potrafiący robić idiota.

  9. Magdalena

    Przezabawny odcinek 🙂
    Simons robił i chyba robi dużo dobrego i jest zabawny więc jest spoko.

  10. Stg.Peper

    mina Grega gdy wszedł Richard <3

  11. kopernik

    napewno legendarny odcinek, rozbolal mnie brzuch ze smiechu.

  12. pamiami

    fenomenalny czlowiek!:D

  13. Nattu

    o matko, odcinek jest przezabawny! 😀 genialny tekst „mały Richard” xD

  14. Sophie

    Nie mogę się śmiać, ale nieśmianie się przy tym odcinku jest niemożliwe. Niech ktoś rano wpadnie do mojego pokoju i sprawdzi, czy szwy jeszcze trzymają, a ja nie leżę z wnętrznościami na wierzchu! xD

  15. Łazik z Tormesu

    Ekipa sobie nieźle z Simmonsa pokpiwa, ale widać, że gość świadomie robi z siebie takiego, pozytywnego pajaca. Całkiem fajny odcinek.

  16. Bogdan

    a dla mnie odcinek wcale wyjątkowy nie był… slaby poziom dowcipu, żenujący wręcz.A Simmons nic ze sobą nie reprezentował, tak trzeźwo patrząc

  17. whoselinefan

    Richard Simmons napalił się na Wayne’a 😛

  18. Dana

    Nie mogę!!! Piłam koktail i wszystko splułam….Biedny Colin i Ryan….

  19. Mary

    Popłakałam się! 😀 hahahahahahaha, Bozeeee co za człowiek 😀 biedny Wayne 🙂

  20. Jakub

    Odcinek jeden z lepszych 😀 Fajnie zakręcony Richard i nie ma co go nawet porównywać do Gracjana …
    Jeden z lepszych odcinków, jak nie najlepszy 😀 Na pewno najlepsza żywa sceneria jaką do tej pory oglądałem 😀

  21. Janusz

    Nie wiem, z czego oni się tak śmiali. Jak dla mnie jedyna śmieszna scenka to 1. gra. Ten Simmons strasznie mi na nerwy działał. Jeden z gorszych odcinków.

  22. Booksreservene

    Biedny Wayne hahaha :’) mega odc, popłakałam się trzeci raz w ciągu pięciu sezonów 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *